Zastanawiasz się, czym jest propozycja wartości marki premium i jak ją sformułować? Chcesz dowiedzieć się, jakich błędów unikać i co jest istotne, aby klient dobrze rozumiał oferowaną przez Ciebie korzyść? W tym artykule znajdziesz odpowiedzi na pięć pytań dotyczących propozycji wartości, które pojawiają się w rozmowach z naszymi obecnymi i potencjalnymi klientami oraz na prowadzonych przeze mnie warsztatach.
Propozycję wartości marki można porównać do podróży na drugą stronę tęczy. Nasi potencjalni klienci są na początku tej drogi. Mają przed sobą jakiś problem, wątpliwości, aspiracje, potrzeby czy zadania do wykonania. Dopiero później zaczyna się współpraca z naszą marką, która trwa przez określony czas i przypomina towarzyszenie w tej podróży.
Na drugim końcu tęczy jest skrzynia ze skarbem lub nagroda. To właśnie rozwiązane problemy, spełnione aspiracje, zaspokojone potrzeby, wykonane zadania. Czyli efekt tego, czego klient szukał i jakiego wsparcia potrzebował.
Zatem propozycja wartości jest właśnie tym, co czeka w skrzyni ze skarbem. To zmiana, którą generuje nasza oferta. Dodatkowo, gdybym miała uściślić propozycję wartości na potrzeby tego artykułu i marki premium, to powiedziałabym, że jest to obietnica korzyści wynikająca z wyższej jakości.
Najczęstszym błędem, który warto zaznaczyć w kontekście propozycji wartości są ogólniki bez pokrycia. I nie chodzi o to, że do każdego hasła z propozycją wartości należy robić gwiazdkę oraz przypis, a w nim załączać raporty albo dane wewnętrzne firmy jako dowody. Bardziej chodzi o unikanie banałów, czyli zwrotów:
Spójrz na dwa poniższe przykłady.
Przykład 1: Nasza marka dostarcza wysokiej jakości produkty, które są trwałe. → Tutaj mamy bardzo ogólne sformułowanie. Być może mniej banalne, ale wciąż dalekie od przekonującego.
Przykład 2: Kupując ten produkt, zapewniasz sobie spokój na dwa lata, bo taka jest średnia trwałość naszego komponentu. → Tutaj mamy zdecydowanie lepszy komunikat, bo pojawia się język korzyści (zapewnienie spokoju) oraz wiarygodność (średnia trwałość komponentu).
Ja lubię budować propozycję wartości w oparciu o trzy kwestie:
W takim układzie zdecydowanie łatwiej jest zrozumieć klientowi, za co konkretnie płaci więcej w przypadku marki premium.
Propozycja wartości marki premium w zasadzie zawsze będzie ważna, bo w takiej komunikacji musimy jasno argumentować wyższą cenę. Są jednak sytuacje, kiedy według mnie waga tego elementu dodatkowo wzrasta.
Zwróć uwagę na propozycję wartości, kiedy sprzedajesz coś bardzo abstrakcyjnego, co trudno zobaczyć, dotknąć, a czasem nawet zrozumieć. Będą tu na pewno miękkie kompetencje i usługi jak doradztwo, rozwój zespołu, ale także budowanie marki. Zwróć uwagę, że taka oferta jest zdecydowanie trudniejsza do wyobrażenia sobie niż fizyczny produkt albo prosta obsługa księgowa z jasnym efektem. Propozycja wartości pomaga lepiej zrozumieć, co kupujemy i dlaczego warto to zrobić.
Kiedy jesteś na bardzo konkurencyjnym rynku, np. naturalne kosmetyki, odzież, usługi finansowe czy prawne, dobra propozycja wartości może być sama w sobie wyróżnikiem. Większość firm, jakie znam, funkcjonuje w bardzo zatłoczonym środowisku biznesowym. W takich sytuacjach polecam myśleć o propozycji wartości jako o sumie swoich mocnych stron. Nawet, jeżeli konkurencja robi coś dokładnie tak samo jak Ty, możesz wygrać na tym, że lepiej o tym opowiesz.
Tutaj jako przykład podam sektor B2B czy usługi indywidualne o wysokiej wartości jak turystyka, drogie wyprawy, medycyna estetyczna albo stomatologia. Tego typu produktów czy usług nie kupuje się w sposób, który jest typowy dla zakupów w supermarkecie (często niska cena, niewielkie ryzyko, wysoka dostępność). Tam, gdzie ryzyko rośnie – mamy dużo więcej do stracenia jak zdrowie, wygląd czy duży budżet – tam propozycja wartości będzie tonowała emocje i odpowiadała na wątpliwości przed zakupem.
Podobnie jak przy wyróżniku marki uważam, że propozycja wartości, której nie ma nikt inny, w bardzo wielu biznesach będzie nierealna. Dzisiaj bardziej mówimy o przeciwdziałaniu oczywistym powtórkom niż stuprocentowej unikalności. Dlatego tam, gdzie to możliwe, bardzo ważna jest praca kreatywna, strategiczna czy koncepcyjna wykraczająca poza rozmowy z Chatem GPT.
Żeby zwiększyć swoje szanse na skuteczność propozycji wartości, ja stosuję się do tych dwóch zasad.
W praktyce może być tak, że wręcz dla każdej usługi czy produktu będziesz mieć częściowo lub w całości inną propozycję wartości. Dlatego im precyzyjniejszy jest kontekst, w którym mówisz, jakie są korzyści dla klienta, tym lepsze dopasowanie komunikacji do oczekiwań.
Według mnie dzisiaj o sile propozycji wartości decyduje zestaw argumentów, a nie jedna obietnica marki, która podsumowuje filozofię działania. Nie chodzi o to, że wiodąca obietnica jest w strategii marki nieważna. Raczej mam na myśli to, że na konkurencyjnych rynkach, przy długim procesie zakupowym i abstrakcyjnych ofertach, to jedno zdanie nie wystarczy. Potrzebujesz listy pomysłów, w jaki sposób pokazać korzyść klientowi.
Propozycja wartości marki premium to obietnica korzyści wynikająca z wyższej jakości rozumiana jako suma różnych kontekstowych profitów.
Na etapie budowania propozycji wartości firma powinna mieć już odrobioną pracę domową w postaci segmentacji klientów i wiedzieć, do kogo dokładnie mówi. Dobra propozycja wartości wynika przede wszystkim ze zrozumienia, czego klient oczekuje, jakie ma problemy, zadania, aspiracje, potrzeby, w czym możesz mu pomóc. Podsumowując, musisz mieć wyobrażenie, co jest na początku i na końcu tęczy oraz w jakiej drodze masz towarzyszyć.
Tworząc propozycję wartości marki, nie wymyślaj jej w sali konferencyjnej, tylko włącz w to zadanie podstawowe ogniwa procesu sprzedaży.
Połączenie wszystkich opisanych w tym tekście technik pozwoli Ci stworzyć przekaz, który będzie trudny do powielenia i dopasowany do Twojego kontekstu biznesowego.
Teraz proponuję Ci zrobić mini audyt. Sprawdź, czy w Twoich ofertach, na landing page czy w materiałach handlowych w ogóle pojawia pytanie, co zyskuje klient dzięki zakupowi. Jest wysoce prawdopodobne, że nawet, jeśli masz dobre argumenty sprzedażowe, to nie są one wystarczająco wyeksponowane. Kolejno polecam skupić się na tym, aby Twoja propozycja wartości była w pierwszej kolejności jasna, dokładna, wiarygodna i w kontekście.
Jeśli masz kłopot ze zbudowaniem tych komunikatów samodzielnie, polecam Ci mój warsztat z budowania propozycji wartości, podczas którego zbudujemy bazę do komunikacji z uwzględnieniem języka korzyści. Napisz do mnie na m.gajek@blendpr.pl, aby dowiedzieć się więcej.
Właścicielka Blend PR®, konsultantka. Zajmuje się przede wszystkim markami premium. Pomaga zarządzać marką, budować wizerunek i tworzyć treści. Autorka książek "Mikromarka" oraz "Nowy Jork wyobrażony i doświadczony". Wykłada na uczelniach wyższych i prowadzi szkolenia. Z wykształcenia polonistka, doktor nauk humanistycznych.
W tym artykule będziemy mówić o przedsiębiorstwach, które chcą zainwestować rocznie w marketing bardziej setki niż dziesiątki tysięcy z...
Czym jest wyróżnik marki? W jakich obszarach biznesu go szukać? Czy w ogóle jest dziś możliwy do znalezienia? Czym są points of parity ...
Marketing B2C to nie tylko reklama do szerokiego grona odbiorców. W dzisiejszych czasach kluczowa jest skuteczna komunikacja marek, któ...